Dziś obecność firmy w internecie to standard. Nawet jednoosobowe mikro firmy starają się promować tam swoje usługi czy towar, który sprzedają. Nic dziwnego, większość konsumentów sięga po wyszukiwarki internetowe przynajmniej kilka razy w miesiącu. Poza zwykłymi zakupami spożywczymi, po które jeździmy do marketu lub chodzimy do osiedlowego sklepu, całą resztę kupujemy w sieci, albo przynajmniej sprawdzamy ceny i czytamy opinie.

Można więc śmiało powiedzieć, że firma, której nie ma w internecie, praktycznie nie istnieje. Dlatego też większość podmiotów stara się zainwestować przynajmniej w skromną stronę internetową. Coraz częściej można też spotkać firmy, które mają jedynie fanpage na Facebooku.

Strona internetowa czy fanpage?

Posiadanie tradycyjnej strony internetowej z pewnością pomaga w promowaniu swojej działalności i dostarcza potencjalnym klientom potrzebnych informacji. Wiąże się jednak z kosztami, bo taką witrynę musi wykonać osoba, która zajmuje się projektowaniem stron. Mało tego, żeby była dobrze widoczna w sieci i trzymała dobrą pozycję w wyszukiwarkach, konieczne jest stałe administrowanie i pozycjonowanie, a to również generuje koszty.

Można oczywiście próbować samodzielnie stworzyć prostą stronkę z użyciem bezpłatnych szablonów albo zrobić taką pseudo stronę na blogu. To jednak są tanie półśrodki, które ani nie wyglądają profesjonalnie ani też nie są łatwe do wyszukania dla konsumentów. Tu zdecydowanie warto zapłacić komuś, kto zrobi to profesjonalnie.

Innym sposobem na promocję firmy w sieci w wersji ekonomicznej jest fanpage. Można mieć go praktycznie bezpłatnie, wystarczy sobie założyć profil. Zamiast fotek z psem lub z wakacji zamieszczamy zdjęcia swojej knajpki, salonu czy warsztatu i regularnie wrzucamy różne posty. A w nich informacje o promocjach, wydarzeniach, eventach, zdjęcia z realizacji usługi czy nowych produktów oferowanych klientom. Taki fanpage można prowadzić samodzielnie, bez opłacania fachowca. Jeśli posty będą regularne i ciekawe, szybko pojawią się kolejne wizyty, lajki i komentarze oraz opinie. Jest spora szansa, że działalność zacznie się sama nagłaśniać i sprzedaż wzrośnie. I to wszystko bez kosztów.

Czy fanpage może zastąpić stronę internetową?

Trudno odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie. Zacznijmy od tego, że posiadanie fanpage’a niekoniecznie pasuje do każdego rodzaju działalności. Wyobraźmy sobie posty na Facebooku zamieszczane np. przed geodetę, biuro rachunkowe czy inspektora BHP. Są takie profesje, które przy całej swojej przydatności społecznej i zapotrzebowaniu na proponowane usługi, nie są w stanie zaciekawić internautów wpisami. Bo niby o czym ciekawym miałby napisać geodeta albo księgowy? W takich przypadkach strona internetowa to konieczność i jedynie słuszne wyjście, bo inaczej potencjalny klient nie będzie miał pojęcia o istnieniu firmy.

Na fanpage mogą zdecydować się osoby prowadzące nieco bardziej medialny rodzaj działalności, które mogą pochwalić się czymś ciekawym w sieci. To przede wszystkim lokale gastronomiczne, kluby nocne, salony urody, groomerzy, graficy, firmy eventowe, sklepy z modną odzieżą, stylistki, zakłady fotograficzne itd. Mają sporo do pokazania i są w stanie zainteresować dużą rzeszę internautów.

Trzeba jednak przyznać, że o ile fanpage jest dość nośnym kanałem informacji i świadczy od tym, że firma jest nowoczesna, o tyle na dłuższą metę brak strony internetowej postrzegany jest jako brak profesjonalizmu. Dlatego optymalną formą promocji swojej działalności i kontaktu z klientami jest posiadanie zarówno witryny www, jak i fanpage’a na Facebooku, a niekiedy dodatkowo też na Instagramie. Mamy wtedy pełną obecność w mediach społecznościowych, ale też rzetelną informację i profesjonalny wizerunek firmy.

zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *