|
|
Co prawda pogoda za oknem nie przypomina ani prawdziwej zimy ani prawdziwego lata, a przed wieloma osobami jest jeszcze wyjazd na ferie zimowe – warto jednak zacząć powoli zastanawiać się co z wakacjami? Dla czego akurat teraz? Powód jest prosty – większość z nas jeśli wybiera się gdzieś na Ferie zimowe ma już odłożone na ten cel pieniądze, a Wakacje dopiero za 5 miesięcy czyli mamy dość czasu aby nie tylko skutecznie je zaplanować, ale również żeby na nie odłożyć!
Fundusz Wakacyjny to specjalne osobne konto / subkonto na które odkładamy nawet niewielkie nadwyżki finansowe, które w przyszłości wydamy na konkretny cel – w tym wypadku na wakacje. Dla czego jest to takie ważne?
W minionym tygodniu dwa pierwsze banki rozpoczęły kampanię marketingową związaną z promowaniem kredytów świątecznych. Jak co roku na miesiąc przed świętami i sylwestrem – okresem nad wyraz wzmożonych wydatków – banki polują na naiwnych, którzy wierzą, że dzięki pożyczce ich święta będą wyjątkowe.
Niestety – jak co roku – zapewne wielu takich naiwnych się znajdzie i zamiast spędzić święta skrojone na własne możliwości finansowe – spędzą jedne udane święta, a przez kilka następnych lat będą albo łzy – albo kolejne pożyczki. A spirala zadłużenia będzie się przybliżać.
Inflacja – czyli najprościej mówiąc średni wzrost poziomu cen to nic innego jak czynnik, który powoduje spadek wartości posiadanych przez nas pieniędzy. Niestety jej poziom jest niewiele mniejszy od poziomu zysku jaki oferują nam instytucje finansowe na depozytach.
W październiku 2010 inflacja wyniosła 2,8% (rok do roku – czyli w porównaniu z październikiem 2009 roku). Oznacza to, że jeśli zainwestowaliśmy rok temu pieniądze na lokacie 2,8% – jesteśmy dokładnie na zero. Nie zarobiliśmy nic.
Wszelkie porady dotyczące zwiększania dostępnej w naszym portfelu gotówki ograniczają się albo do akumulowania nadwyżek kapitału (ile osób ma nadwyżki? 2%?), albo do rezygnowania z niektórych przyjemności (używki, jazda samochodem etc) czy zastępowania ich tańszymi alternatywami (spróbujcie z jedzeniem).
Okazuje się, że tak mało popularny (i na pozór mało opłacalny) recykling może nie tylko zadowolić nasze EKO-terrorystyczne ego, ale również przy spożyć nam nieco dodatkowej gotówki – niewiele, ale przy równie niewielkim nakładzie pracy.
Zachowanie płynności finansowej jest jednym z najważniejszych czynników, które nie tylko dadzą nam oparcie w trudniejszych momentach ale również pozwolą na uniknięcie niepotrzebnego zadłużania się – a w dłuższej perspektywie mogą zapobiec wpadnięcia w spiralę zadłużenia.
W jaki sposób zabezpieczyć swoje finanse na wypadek nieprzewidzianych okoliczności, zarządzać nimi i nie wpaść w spiralę zadłużenia?